23 marca 2010 15:40 Singielka po rozwodzie, czyli jak żyć.
Rozwód jest to rozwiązenie formalnego związku małżeńskiego przez sąd rodzinny w związku z rozpadem fizycznym i emocjonalnym małżeństwa ,na żądanie jednego lub oby małżonków. N... (więcej)
Rozwód jest to rozwiązenie formalnego związku małżeńskiego przez sąd rodzinny w związku z rozpadem fizycznym i emocjonalnym małżeństwa ,na żądanie jednego lub oby małżonków. Niestety nie jest tak łatwo zapomnieć człowieka, z którym spędziliśmy część naszego życia. Rozstanie boli każdego, jednego mniej innego więcej, ale rodzaj tego bólu może być różny. Możemy cierpieć bo faktycznie nasz związek się rozpadł, ale możemy cierpieć,ponieważ nasze postepowanie w związku nie było tolerowane i przez to małżeństwo się rozpadło.
Jednym z głównych powodów rozwodu jest zdrada, przemoc w rodzinie i wygaśnięcie uczuć, które łączyły strony. Po zapadnieniciu decyzji o winie o rozpad małżeństwa, związek faktyczny małżónków kończy się i zostają oni singlami. To rozstanie ma różne następstwa, a zależą one od rozwoju psychicznego danego człowieka. Jeśli osoba jest bardzo dojrzała psychicznie zaczyna życie od nowa, stara się zagoić ranę jaka powsała w rodzinie i kroczyć dalej z podniesioną głową. Zdażają się dość często natomiast sytuacje, gdzie eks-małżonek w dalszym ciągu znęca się fizycznie lub psychicznie na swoim byłym partnerze, manipulując przy tym dziećmi.
Taki koniec małżeństw jest coraz bardziej powszechny w Polsce czego świadectwem są różnego rodzaju wpisy na forach i blogach internetowych, jak również interwencje policji. Najbardziej ekstremalne i popularne formy toksycznego rozstania są: dyskredytacja w oczach pracodawcy lub nowego partnera, wyczyszczenie wspólnego konta, zniszczenie cennych przedmiotów, manipulacja dziećmi i nachodzenie. Form i sposobów jest znacznie więcej. Świadczą one o braku szacunku do byłego partnera i do czasu, który spędziło się wspólnie.
Psychologowie zgodnie twierdzą,że rozwód w przyjaźni to mit, z wyjatkiem sytuacji kiedy partnerów nigdy nie łączyła silna więź emocjonalna albo byli partnerzy pogoldzili się juz dawno z rozpadem małżeństwa. W innym przypadku rozwód jest definitywnym postawieniem kropki nad „i”, posunięciem ostatecznym który świadczy o definitywnym rozstaniu. Zranione uczucia , poczucie straty i lęk przed rozstaniem często stają się powodami do zemsty, która ma służyć za tarczę obronną.
Czy jest to najlepsze rozwiązanie? Wydaje mi się,że nie biorąc pod uwagę krzywdę, którą można w ten sposób wyrządzić nie tylko osobie w którą ataki zemsty sa ukierynkowane, ale również inne osoby są przy tym krzywdzone, najczęściej dzieci. (mniej)
Jednym z głównych powodów rozwodu jest zdrada, przemoc w rodzinie i wygaśnięcie uczuć, które łączyły strony. Po zapadnieniciu decyzji o winie o rozpad małżeństwa, związek faktyczny małżónków kończy się i zostają oni singlami. To rozstanie ma różne następstwa, a zależą one od rozwoju psychicznego danego człowieka. Jeśli osoba jest bardzo dojrzała psychicznie zaczyna życie od nowa, stara się zagoić ranę jaka powsała w rodzinie i kroczyć dalej z podniesioną głową. Zdażają się dość często natomiast sytuacje, gdzie eks-małżonek w dalszym ciągu znęca się fizycznie lub psychicznie na swoim byłym partnerze, manipulując przy tym dziećmi.
Taki koniec małżeństw jest coraz bardziej powszechny w Polsce czego świadectwem są różnego rodzaju wpisy na forach i blogach internetowych, jak również interwencje policji. Najbardziej ekstremalne i popularne formy toksycznego rozstania są: dyskredytacja w oczach pracodawcy lub nowego partnera, wyczyszczenie wspólnego konta, zniszczenie cennych przedmiotów, manipulacja dziećmi i nachodzenie. Form i sposobów jest znacznie więcej. Świadczą one o braku szacunku do byłego partnera i do czasu, który spędziło się wspólnie.
Psychologowie zgodnie twierdzą,że rozwód w przyjaźni to mit, z wyjatkiem sytuacji kiedy partnerów nigdy nie łączyła silna więź emocjonalna albo byli partnerzy pogoldzili się juz dawno z rozpadem małżeństwa. W innym przypadku rozwód jest definitywnym postawieniem kropki nad „i”, posunięciem ostatecznym który świadczy o definitywnym rozstaniu. Zranione uczucia , poczucie straty i lęk przed rozstaniem często stają się powodami do zemsty, która ma służyć za tarczę obronną.
Czy jest to najlepsze rozwiązanie? Wydaje mi się,że nie biorąc pod uwagę krzywdę, którą można w ten sposób wyrządzić nie tylko osobie w którą ataki zemsty sa ukierynkowane, ale również inne osoby są przy tym krzywdzone, najczęściej dzieci. (mniej)
Komentarze: 0